poniedziałek, 15 marca 2010

Mąka, woda, sól, troche oleju ...

           Tak tak trochę solnie nam było wczoraj. Ala miała niezłą zabawę, przyznam się że ja też. Aktualnie jesteśmy u mojej mamy a że mam chce być dobrą babcią co trochę coś nowego wymyśla dla wnuczki.
               Kiedyś było malowanie farbami, miała Ala radości co niemiara i nie tylko po kartce malowała drzwi i podłogę i oczywiście siebie też się udało pomalować.


            A wczoraj babci się przypomniało o masie solnej. Na początku Ale najbardziej interesowała mąka. Po wyrobieniu ciasta mama położenia stolnicy na podłodze posadziła  przed nią Ali gust się księżniczki zmienił.
 Ugniatała ciasto, wałkowała a nawet próbowała faworki kroić. No ale jak to dziecko szybko się czymś zajmie i szybko się znudzi. Chociaż przez godzinę dziecko było pilnie zajęte.


            I tak po godzinie do zabawy wkroczyłam ja. Fajnie było sobie tak polepić, a już dawno nie lepiłam z masy solnej.
I tak wczoraj powstało parę rzeczy w sumie 5 . Tylko 2 z nich są jeszcze w trakcie ozdabiania. Wszystkie rzeczy suszyły się w piekarniku do końca dni wczorajszego i dzisiaj do południa. Potem zostały pomalowane. Lakierami do paznokci ;-) To znaczy resztkami jakie siostra znalazła u siebie. Ale efekt mi się podoba.
   I tak powstał wianuszek na świąteczny stół:




          Powstała żabka dla mojej żabki do powieszenia. Trochę oczka ma zezowate ale cóż wprawy nie mam w lepieniu z masy solnej:

       Powstał także baranek który podpatrzyłam na blogu u DELFINY ( mam nadzieje że się nie obrazi). Ale tak się zachwyciłam jej barankami że postanowiłam ulepić swojego i bardzo mi się podoba. Zamieszka na czas Wielkanocy między pisankami na tacy.


Serdecznie was pozdrawiam i życzę dużo zdrówka ;-)

3 komentarze:

  1. NAwet nei myśl o obrażaniu:D Wrzuciłam fotkę jescze surowych , żeby zainspirować ;)
    Fajniutki wyszedł i ta żabucha sympatyczna.:D

    OdpowiedzUsuń
  2. To zdecydowanie wspaniałe uczucie gdy dzieciątko zajmie się czym dłużej niż 5 minut :) Nie ma to jak pomysłowa babcia :)
    A Wasze prace przepiękne, szczególnie wianuszek mi się podoba - śliczności. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wianek i baranek sa przefajne. Lep wiecej bo dobrze Ci to wychodzi!

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.