niedziela, 23 maja 2010

Chorowito- pracowito

          Moja Alusia się pochorowała katarku dostała kruszynka. Prawie cały dzień przespała. Biedactwo takie wymęczone z oczkami podkrążonymi. ;-(
          A ja mam do wyplewienia moje 4 klombiki, i dokończenie mojego kawałka zieleni z kamykami wapiennymi, ale niestety nie mam jak. Bez przerwy leje alba co burza jest a jak nie pada to za mokro.
I tak wrosłam w krzesło w kuchni maszyna w stół kuchenny. Podgoniłam trochę z szyciem. To co leżało ładnie wykrojone w pudełku czekające na zszycie się doczekało. Do końca udało mi się doprowadzić literki na dzień dziecka dla Alusi i Wiki dziecka mojej koleżanki.


Mam nadzieje że Alusi spodobają się literki



I Wiki także


Ja jestem z nich dumna, może trochę koślawe ale za to kolorowe.

               Była także próba ratowania opaski Alusi, która przetrwała z zeszłego roku i o dziwo jest dobra jeszcze. Opaska wyglądała tak :


Po próbie ratowania opaska wygląda tak: 


           Dzisiaj powstały także dwa króliczki które też będą prezentem na dziń dziecka dla małych panienek, oraz prezent dla mojej Mamy na dzień matki.

           A co do pogody kochane to nie mam już siły. Strasznie nie lubię burz. Zeszłej nocy nie spałam bo straszna burza. Przed wczoraj w dzień do południa w miarę ciepło ale po południu lało i grzmiało. Wczoraj w nocy także grzmiało ale już mniej za to w dzień od rana było ślicznie. Cieplutko słoneczko a po południu koło 14 niebo się ciemne zrobiło zaczęło grzmieć i w momencie zaczęło lać i gradem padać. Dzisiejszej nocy także grzmiało i lało. Teraz nawet ciepło jest na dworze słonko świeci, ale zobaczymy jak będzie później. Już coraz bardziej wieje.
         Kiedy się w końcu wypogodzi.
Pozdrawiam

5 komentarzy:

  1. fajne też zastanawiam się czy nie uszyć

    OdpowiedzUsuń
  2. Literki prześliczne ;-)) opaska pomysłowo odnowiona ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje dziewczyny. Akurat mam troche koralików, które się na coś przydały. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ladne rzeczy stworzylas!U mnie mnostwo plewienia i albo nie ma czasu, albo zwyczajnie upal mnie zniecheca.....Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale wesołe literki, super:) pozdrawiam i niech szybko to słonko będzie już :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.