środa, 12 maja 2010

Ze starego coś nowego...

           Ostatnio w szafie znalazłam moje stare spodnie, które miały jedną nogawkę przypaloną na dole. Postanowiłam coś z nimi zrobić.
A że cierpię na brak krótkich spodni obcięłam je i podwinęłam. I oto moje krótkie spodnie z mankietami.


        Akurat będę w sam raz na ciepłe dni. O ile takie kiedyś nadejdą. Puki co ciągle pada i pada z małymi przerwami na krótki spacerek z Alusia z odrobiną słonka albo pochmurnym niebem ;-(.
        Właśnie spodnie powstały dzisiaj w deszczowe popołudnie kiedy Alusia spała.
Pozdrawiam

3 komentarze:

  1. chwalebne !popieram kreatywność

    OdpowiedzUsuń
  2. swietny pomysl,a spodenki takie jak lubie))pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem za recyklingiem :-))
    świetne masz prace, podoba mi się bo idziesz w różne kierunki ;-))
    zapraszam do siebie nitkowyswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.