czwartek, 3 czerwca 2010

Serwetka

              Kolejna szydełkowa serwetka.
Tym razem serwetka jest kremowo zielona ( nie wiem czemu ale na zdjęciu bardziej niebieski ten zieleń przypomina).

         Dzisiaj świąteczny dzień, na działce nie wypada nic robić, więc w ruch poszło szydełko i to efekt dłubaniny od godziny 11 do 18.

Pozdrawiam.

7 komentarzy:

  1. serwetka piękna ;-)) pozazdroszczę Ci wzoru... fajny ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. słodka serwetka!!! chciałam się dowiedzieć ile czasu zajmuje ci zrobienie takiej serwetki? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz zacięcie kobieto! Bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna! dobrze, że szydełkowanie zawsze wypada! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nio jak nie mam co robić Alusia grzeczna to mnie wsysa ostatnio w szydełko, jeszcze jak wzorek łatwy Torebke robie od 2 tygodni ale jakoś mi nie idzie, więc nie mam się czym jeszcze chwalić.
    Pinki_ak serwetka powstała w pół dnia z przerwami, troszkę trzeba było poszaleć po działce z Alusią ;-)
    Wiecie dziewczyny czasem na działce u mamy czuje i się jak małe dziecko i ak się zachowuje hiii. Może dlatego że od małego chodziłam na działke z rodzicami a teraz moja pociecha się tam bawi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. pół dnia!!!!!!! o rany jak szybko - podziwiam zapał i cierpliwość!!! a dzieciaczki powodują że wraca się do czsów dzieciństwa - coś o tym wiem bo mąż ciągle powtarza że w piaskownicy lepiej się bawie niż synek ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna serwetka:) Że też ja nie mam zdolności do szydełkowania :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.