poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Moje zielone niebo na ziemi

           Dziewczyny nie wiem co i jak się dzieje z roślinkami, ale mi się to zbytnio nie podoba. Mój kawałek zielonego nieba pięknieje z każdym dniem, z każdą wizytą jest ładniej. Ale też smutno.;-(.
          A dlaczego ?
          Na działce mamy piękne drzewko -pigwę- ślicznie kwitnie na wiosnę a jesienią ma świetne owoce, w kształcie gruszki. No właśnie jesienią. Zrywałam je zawsze w połowie września. A nasza panienka pigwowa owoce już ma i to dość spore. I z tego moja mam i ja wywnioskowałyśmy że wrzesień pewnie już będzie zimny ;-(
 

       A dalej oprowadzę was po kącikach działki dokończonych, zapraszam Was przed skalniak.
Skalniak, skalniaczek kryje w sobie tyle tajemnic, tyle rzeczy. Proszę się teraz nie śmiać. Pewna pani kiedyś mi powiedziała że skalniaki buduje się na wszelkiej maści paściach i śmieciach.
 Więc ja i mój mąż żeby było według wskazówek szanownej pani ( a wierzcie mi na słowo ta pani ma piękne skalniaki na działce) wykopaliśmy dół. Do niego położyliśmy starą wannę, która kilkanaście lat stała w koncie działki i tylko psuła krajobraz. Kilka starych kurtek potarganych potłuczonych cegieł, butelek plastikowych i nie zliczona ilość gałęzi, po przycięciu drzew. A na to wszystko ziemia, kamyki różnej wielkości , koloru, składu. I tak powstała ozdoba działki.


           Nie wiem jak wam, ale mi się bardzo podoba skalniaczek. Roślinki różnej narodowości i kolorystyki. Kilka moich, parę podprowadzonych, parę darowanych i mamy kącik zagospodarowany.

A ten korzeń, od jakiś 10 lat jest na działce. Ozdabiał stary skalniak którego już nie ma , a teraz króluje przy nowym. ;-)

Ta trawka bardzo mi się podoba, dostałam ją od tej pani która doradzała jak budować skalniak.
Nie wiem jak wam się podoba dziewczyny ,ale ja jestem dumna z niego. Mam nadzieje że reszta zakamarków działki też tak pięknie będzie wyglądało.
A na koniec kwiatek który ślicznie kwitnie. Niestety nazwy nie znam. W zeszłym roku dużo ich pokwitało na działce zebrałyśmy z mamą nasionka i mamy teraz ślicznego kwiatuszka.


Pozdrawiam ;-)

5 komentarzy:

  1. śliczny ten twój skalniaczek!!! ja mam dwa i w sumie niechcący ;-) bo po wielu remontach i rozbudowie domu zostały nam na podwórku dwie sterty gruzu ;-) nie zastanawiając się długo zasypałam ziemią, przystroiłam kamieniami i kwiatuszki mają już swój domek!!!
    co do piwy to hmmm oby się myliła;-) fajnie by było jakby wrzesień był ciepły!!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Skalniak... faktycznie na śmieciach ;-D jest Piękny, urokliwy z tym korzeniem. Znam jeszcze inne zastosowanie starej wanny na działce. Wkopać ją w ziemię, zamaskować to co wystaje kamieniami lub drzewem i zalać wodą. po odczekaniu minimum dwóch tygodni wpuścić rybki (np:kolorowe karasie) i mamy oczko wodne ;-D Tak zrobili moi rodzice... ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oaza znam też takie wodne zastosowanie wanny. Ale u nas nie zdało by to egzaminu. Ala zaraz by tam wpadła. Każda woda nawet w misce psa na działce jest Alusi. ;-)
    Ale takie oczka wodne sa śliczne, zarybione i z liliami wodnymi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem w trakcie myślenia nad skalniaczkiem, więc chętnie skorzystam ze sprawdzonych rad :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ci się udało pigwe wychodować ?
    byłam pewna że to dorodna grusza.słabo znam się na drzewach.
    jak smakuje pigwa?

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.