czwartek, 12 sierpnia 2010

Ogórkowo- musztardowo

           Dzisiejszy dzionek był ogórkowo musztardowy. Uwielbiamy ogórki w musztardzie. Dlatego co roku robię kilkadziesiąt słoików. Dzisiaj wyszło dwadzieścia. Dziesięć sałatki i dziesięć w kawałeczkach. 


         Najpierw było wielkie mycie, Alusia bardzo pomagała. Potem obieranie i krojenie w plasterki albo na ćwiartki. Potem układanie do słoików.



          W tym czasie zalewa już się gotowała. Ale pachniało ;-)
I w końcu wielkie zalewanie zalewą. Zakręcanie i pasteryzowanie.

I pyszne ogóreczki już gotowe.


A w tle moje kwiatki zza kuchennym oknem- begonie.



          W zeszłym roku się zniszczyły, a tegoroczne są cudne. Mam nadzieje że uda mi się je przechować prze zimę.
A w pokoju za oknem mam moje ukochane pelargonie. 

 


I tak nam dzionek, ogórkowo, słonecznie, gorąco zleciał.
Pozdrawiam

6 komentarzy:

  1. Mmmmmmmmm , poprosze o przepis na zalewę;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie masz cudowne kwiatki!!

    ogóreczki też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też proszę o przepis na zalewę.... Wyglądają apetycznie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Takich ogórków jeszcze nie robiłam, muszę spróbować.
    Piękne masz kwiatki za oknem:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak teraz sezon ogórkowy ja też ogólnie robię ich dużo i w musztardzie tez uwielbiam....

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.