piątek, 10 grudnia 2010

Alusiowe spotkanie z Panem Mikołajem

          W tym roku do Alusi Mikołaj zawitał dwa razy. Radości co niemiara było i fura prezentów.
W końcu nie codziennie Pan w czerwonym ubranku się zjawia u dzieci i przynosi te wyczekiwane , wymarzone prezenty.


           Alusia postanowiła pomóc Mikołajowi i sama wypakowała prezenty z worka. 
Niestety mikołaj został zdemaskowany. Alusia w Mikołaju rozpoznała wujka Radka.
            Drugi mikołaj przyszedł gdy u Alusi była koleżanka Wiktoria. Tym razem Mikołajem stał się tata Alusi, który także został rozpoznany przez obie dziewczyny.




Ale ważne że dziewczyny miały dużo radości z Mikołaja i prezentów.
   
        A ja żeby mieć swój własny wkład w prezenty Mikołajkowe dla dziewczyn, uszyłam im po dżinsowej torebce na ich podręczne słodkości i tasie ekologicznej na zakupy.



Mikołajkowe prezenty rozdane, radość dzieci z tego wydarzenia bezcenna. Pamiętam jak ja kiedy byłam mała wyczekiwałam na Mikołaja i prezenty. Od razu przypomina mi się piosenka Majki Jeżowskiej

 

Pozdrawiam

2 komentarze:

  1. z Mikołajem to niełatwo dziecię przechytrzyć ;-)) Śliczności zrobiłaś dla Dziewczynek ;-))

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.