czwartek, 23 grudnia 2010

Choikowy czas

           Uszyłam sobie cztery śliczne choineczki. Ale długo się nimi nie cieszyłam. Rozeszły się jak ciepłe bułeczki.
          Jeszcze dzisiaj z rana miałam trzy, i te trzy panny choi nkowe Wam prezentuje.


              Pierwsza choineczka zagościła u szwagierki, druga u mamy i siostry a mi zostały dwie. I te dwie mocno trzymam i nie oddam. Są tylko moje.
A miał być mały lasek choinkowy na stole.
Pozdrawiam.

3 komentarze:

  1. dobrze że te 2 Ci zostały :) bardzo fajne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Choineczki są wspaniałe, wszystkiego dobrego!Pięknych Świat życzę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podobają takie choinki ;-)) Już jakiś czas temu w sieci znalazłam kursik na takową ozdóbkę: http://sewlover.com/home/tutorial/Christmas_tree.html ale nie miałam odpowiedniego materiału ;-)) Tobie wyszły świetnie ;-))

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.