środa, 17 lutego 2010

Oooo rany

           Ooo rany tak długo mnie tu nie było, szkoda.
Obiecuje się już poprawić, wszystkie sprawy poukładane, doprowadzone do końca. Pochwalić mam się czym. Nazbierało się trochę tego przez niespełna 2 miesiące.
         Nie wiedziałam że jedna sprawa tak potrafi człowiekowi uprzykrzyć życie, że zapomina o wszystkim.
Zamyka się w tym co lubi co go uspokaja w moim przypadku jest to wyszywanie.
Ale nerwy już uspokojone i można się zająć tym co człowiek lubi.
Pozdrawiam