sobota, 21 sierpnia 2010

Wymianka wakacyjna i ukochana wieś

          Kochane bardzo się ciesze ponieważ moja osoba z wymianki wakacyjne, na którą się zapisałam u Kasiuli wczoraj dostała paczuszkę. A radość jest tym większa, ponieważ obrazeczki wyszyte przeze mnie się podobają.
          W paczce wysłanej przeze mnie znalazły się:
                         dwa obrazeczki z morskim widoczkiem
                         przydasie typu- 4 włoczki w innym kolorze każda
                                               - duże szpilki (bardzo je lubię)
                                               - zielona tasiemka i białe róże
                       oczywiście słodkości i karteczka.


           Moja paczuszka jeszcze do mnie nie dotarła i niestety nie zdążę jej zobaczyć przed wyjazdem. Ale wiem że już podąża do mnie, i wiem co w niej jest ( i to na razie pozostanie moją słodką tajemnicą ). Osoba dla której szykowałam paczuszkę tak się złożyło że akurat Ona dla mnie prezentowała. Mogę wam zdradzić że śliczności dostane. Ale napiszę coś więcej jak tylko mąż da mi cynka że paczuszka doszła.
          A ja kochane jutro wyjeżdżam, ale obiecuje że w miarę możliwości będę do Was zaglądać. Może czasem wstawię jakieś zdjęcia.
Zabieram ze sobą szydełko więc próżnować nie będę.
          Pozdrawiam i życzę miłych, słonecznych i gorących dni kończących się wakacji.

niedziela, 15 sierpnia 2010

Babka po nowemu

             Dostałam przepis na przesmaczną babkę. Dzisiaj ja upiekłam i wiecie, znikła w godzinę.


Aż mam ochotę upiec sobie drugą.
A tu poniżej zostawiam wam przepis:

   1 szklanka mąki, 1 szklanka cukru, 4 jajka, pół margaryny, torebka kiślu o dowolnym smaku, jedna łyżeczka proszku do pieczenia.

               Żółtka oddzielić od białek i utrzeć z cukrem i margaryną. Dodać mąkę i proszek do pieczenia.
               Białka ubić i dodać do utworzonej wcześniej masy, następnie dodać kisiel.
               Wlać do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą formy.
               Piec w piekarniku w temperaturze 180 stopni ok 25- 30 minut.
    Uwaga:
Ja po 10 minutach przykryłam wierzch ciasta papierem do pieczenia odkryłam na ostatnie 3 minutki żeby się zarumieniło. Podobno ciasto ma kolor dodanego kiślu. Ja wzięłam kisielek morelowy, ciasto ma środek trochę ciemniejszy niż na zdjęciu.

Życzę smacznego i miłej niedzieli