sobota, 1 stycznia 2011

Książki,które należy rzeczytać.

 Witam w Nowym Roku 2011.
          
Liste znalazłam u  maknety. Postanowiłam i ja zaznaczyć kilka tytułów.

     
1. Duma i uprzedzenie – Jane Austen
2. Władca Pierścieni – JRR Tolkien- nienawidze teg. Film mi się nie podoba a co dopiero książka
3. Jane Eyre – Charlotte Bronte
4. Seria o Harrym Potterze – JK Rowling
5. Zabić drozdad – Harper Lee
6. Biblia
7. Wichrowe Wzgórza – Emily Bronte
8. Rok 1984 – George Orwell
9. Mroczne materie (seria) – Philip Pullman
10. Wielkie nadzieje – Charles Dickens
11. Małe kobietki – Louisa M Alcott
12. Tessa D’Urberville – Thomas Hardy
13. Paragraf 22 – Joseph Heller
14. Dzieła zebrane Szekspira
15. Rebeka – Daphne Du Maurier
16. Hobbit – JRR Tolkien
17. Birdsong – Sebastian Faulks
18. Buszujący w zbożu – JD Salinger
19. Żona podróżnika w czasie – Audrey Niffenegger
20. Miasteczko Middlemarch – George Eliot
21. Przeminęło z wiatrem – Margaret Mitchell
22. Wielki Gatsby – F Scott Fitzgerald
23. Samotnia (w innym tłumaczeniu: Pustkowie) – Charles Dickens
24. Wojna i pokój – Leo Tolstoy
25. Autostopem przez Galaktykę – Douglas Adams
26. Znowu w Brideshead – Evelyn Waugh
27. Zbrodnia i kara – Fyodor Dostoyevsky
28. Grona gniewu – John Steinbeck
29. Alicja w Krainie Czarów – Lewis Carroll
30. O czym szumią wierzby – Kenneth Grahame
31. Anna Karenina – Leo Tolstoy
32. David Copperfield – Charles Dickens
33. Opowieści z Narnii (cały cykl) – CS Lewis
34. Emma- Jane Austen
35. Perswazje – Jane Austen
36. Lew, Czarwnica i Stara Szafa – CS Lewis
37. Chłopiec z latawcem – Khaled Hosseini
38. Kapitan Corelli (w innym tłumaczeniu: Mandolina kapitana Corellego) – Louis De Bernieres
39. Wyznania Gejszy – Arthur Golden
40. Kubuś Puchatek – AA Milne
41. Folwark zwierzęcy – George Orwell
42. Kod Da Vinci – Dan Brown
43. Sto lat samotności – Gabriel Garcia Marquez
44. Modlitwa za Owena – John Irving
45. Kobieta w bieli – Wilkie Collins
46. Ania z Zielonego Wzgórza – LM Montgomery
47. Z dala od zgiełku – Thomas Hardy
48. Opowieść podręcznej – Margaret Atwood
49. Władca much – William Golding
50. Pokuta – Ian McEwan
51. Życie Pi – Yann Martel
52. Diuna – Frank Herbert
53. Cold Comfort Farm – Stella Gibbons
54. Rozważna i romantyczna – Jane Austen
55. Pretendent do ręki – Vikram Seth
56. Cień wiatru – Carlos Ruiz Zafon
57. Opowieść o dwóch miastach – Charles Dickens
58. Nowy wspaniały świat – Aldous Huxley
59. Dziwny przypadek psa nocną porą (również: Dziwny przypadek z psem nocną porą) – Mark Haddon
60. Miłość w czasach zarazy – Gabriel Garcia Marquez
61. Myszy i ludzie (również: O myszach i ludziach) – John Steinbeck
62. Lolita – Vladimir Nabokov
63. Tajemna historia – Donna Tartt
64. Nostalgia anioła – Alice Sebold
65. Hrabia Monte Christo – Alexandre Dumas
66. W drodze – Jack Kerouac
67. Juda nieznany – Thomas Hardy
68. Dziennik Bridget Jones – Helen Fielding
69. Dzieci północy – Salman Rushdie
70. Moby Dick – Herman Melville
71. Oliver Twist – Charles Dickens
72. Dracula – Bram Stoker
73. Tajemniczy ogród – Frances Hodgson Burnett
74. Zapiski z małej wyspy – Bill Bryson
75. Ulisses – James Joyce
76. Szklany kosz – Sylvia Plath
77. Jaskółki i Amazonki – Arthur Ransome
78. Germinal – Emile Zola
79. Targowisko próżności – William Makepeace Thackeray
80. Opętanie – AS Byatt
81. Opowieść wigilijna – Charles Dickens
82. Atlas chmur – David Mitchell
83. Kolor purpury – Alice Walker
84. Okruchy dnia – Kazuo Ishiguro
85. Pani Bovary – Gustave Flaubert
86. A Fine Balance – Rohinton Mistry
87. Pajęczyna Szarloty – EB White
88. Pięć osób, które spotykamy w niebie – Mitch Albom
89. Przygody Scherlocka Holmesa – Sir Arthur Conan Doyle
90. The Faraway Tree Collection – Enid Blyton
91. Jądro ciemności – Joseph Conrad
92. Mały Książę – Antoine De Saint-Exupery
93. Fabryka os – Iain Banks
94. Wodnikowe Wzgórze – Richard Adams
95. Sprzysiężenie głupców (również: Sprzysiężenie osłów) – John Kennedy Toole
96. Miasteczko jak Alece Springs – Nevil Shute
97. Trzej muszkieterowie – Alexandre Dumas
98. Hamlet – William Shakespeare
99. Charlie i fabryka czekolady – Roald Dahl
100. Nędznicy – Victor Hugo



Instrukcja obsługi:

1. Pogrub te tytuły, które przeczytałeś/-łaś.
2. Użyj kursywy przy tych, które masz zamiar przeczytać.
3. Wykreśl te tytuły, których nie masz zamiaru czytać, albo byłaś/-łeś zmuszona/-y przeczytać za czasów szkolnych i je znienawidziłaś/-łeś.
4. Umieść to na blogu.

           Fajna taka lista, tylko może nie każdemu spaują książki, ludzie maja różne gusta.
Myśle że mi całkiem nieźle wyszło.
           Z tej listy
Przeczytałam:  14 książek
Mam zamiar przeczytać:  9 książek
Nie mam zamiaru czytać: 7 książek

Pozdrawiam pierwszy raz w Nowym Roku.

piątek, 31 grudnia 2010

Nowy Rok... duży krok i mamy 2011 Rok

          Zaraz nam Stary Rok 2010 umknie a Nowy 2011 zrobi duży krok i....
Właśnie i... i co dalej. Miejmy nadzieje że będzie lepszy, spokojniejszy.
       
       Kochane chciałam Wam podziękować za odwiedzanie mojego kawałka podłogi w blogowym domostwie. Za komentowanie, podglądanie, obserwowanie. Bardzo Wam dziękuję.
Mam nadzieję że będziecie dalej do mnie zaglądać. Ja do Was na pewno.
Inspirujecie mnie, pozwalacie uciec od .... Właśnie czasem wolę posiedzieć poczytać, popatrzeć co tam u was słychać i  zapomnieć o tym co jest, co się stało. Ale wierzę że ten Nowy Rok będzie lepszy.

       
 A na ten Nowy rok Życzę Wam wszystkim i każdej- każdemu z osobna

Marzeń o które warto walczyć.

Radości, którymi warto się dzielić,
przyjaciół z którymi warto być
i nadziei bez której nie da się żyć.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2011
oby nie był gorszy od minionego
ale decydowanie lepszy
Życzy DudiTka wraz z córcią Alicją i mężem Łukaszem
      
                      A co do podsumowań. Co tu sumować, co podkreślać. Ilość postów, lub komentarzy ?
A Wiecie podsumuje w setnym poście. Oj będzie wielkie, wielkie Candy Zbiegło się kilka życzę na raz.
Ale o tym w setnym poście.

P.S. Mąż się wczoraj przyznał że zagląda czasem na bloga i podgląda niektóre z Was. Nie wierzył że tyle Was jest kochających szycie. Mówi że nawet fajne w tym blogowym świecie. Tak milusio.
Pozdrawiam

czwartek, 30 grudnia 2010

Kołyskowo- pościelowo i sposkowo

            Przed świętami moje dni przemijały na sprzątaniu a wieczory na szyciu, ukradkiem przed Alusią. A wszystko za sprawą mojej mamy.
Mama Alusi pod choinkę kupiła łóżeczko- kołyskę dla jej lalkowej córci. Łóżeczko śliczne, tylko miało jeden minus. Nie miało pościeli na wyposażeniu. Było w takim oto stanie.


            Dlatego mama mądra głowa żeby córci się przypadkiem przed świętami wieczorami nie nudziło, a wnuczka była bardzo ucieszona z prezentu, wymyśliła że ja uszyje pościel.
I jak tu odmówić, powiedzieć " Nie"  "Nie teraz, po świętach" kiedy to wszystko dla mojej córci.
Więc wieczorkami siedziałam i szyłam kiedy moja Alutka spała.
            Nawet całkiem fajna mi wyszła. Przynajmniej mi się tak zdaj.
Uszyłam materacyk


Podusie i  kołderkę


I boki.


               Materac w środku ma 7 warstw flaneli nie miałam gąbki, podobnie jak boki. Nie miałam żadnego wypełnienia więc też użyłam flaneli, tylko tym razem 4 warstwy.
              Całość się prezentuje tak. Bardzo mi się podoba, tylko muszę pokombinować z resztkami i kołderkę trochę większą uszyć.


        Alusia jaka zadowolona była. Babcia dała odgórny przykaz że Alusia ma z ukochaną lalkową córcia przyjechać na wigilie, więc zabrała dziecko, które pół wieczoru wigilijnego i cały pierwszy dzień świąt spędziło w kołysce.

 
      Dzieci są kochane ich radość jest nie do opisania. Potrafią się z najmniejszej drobnostki cieszyć.
Pozdrawiam

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Święta, Święta i po Świętach...

             Były i nie ma. Tyle czekania, sprzątania, szykowania, stresu. A tu pyk święta przyszły i poszły.
Moja mama stwierdziła że święta powinny być przez tydzień, tylko wtedy człowiek w ogóle by się nie mógł ruszać.
Taki urok świąt. Miłe, ciepłe chociaż zimową porą ale rodzinne...
             Nie wiem jak Wy, ale ja w tym roku nie wiedziałam w co ręce wsadzić, co pierwsze zrobić. Ale dałam rade zdążyłam ze wszystkim... No prawie wszystkim.
Nie zdążyłam pochwalić się Wam jak wygląda moje gniazdko na święta. Brakło czasu. Jakoś tak czas się rozciągnąć nie chciał, a nawet miałam wrażenie że się skurczył.
            
           Niestety w tym roku u nas choinki był brak, wyparowała gdzieś z piwnicy, znikła. Ja to mąż stwierdził poszła chyba w tany. Z pomocą kogoś.
Mówi się trudno na przyszły rok kupimy choinkę a po świętach schowamy u mamy w piwnicy. Tam dziwnym trafem nasze rzeczy nie dostają nóg w prezencie i na spacerki wieczne nie wychodzą. Ale mniejsza z tym...
           Na stole miałam choinkę ;-) Nie pamiętam jak się nazywa, mąż ja kupił w biedronce za 5 zł, troszkę ją ozdobiłam i nawet ładnie wyglądała. Na stole miejsce zajął także stroik. Stroik 3 letni w tym roku trochę odnowiony. Dodałam mu czerwoności trochę i od razu się zrobił weselszy.


        Nie wyobrażam sobie świąt beż lampek choinkowych. Tylko teraz to moje lampki są bardziej okienne. Ile uroku wniosły do pokoju.
Fajnie tak wieczorkiem zasiąść w fotelu, albo na łóżku się położyć gdy lampki sobie świecą.


        Pamiętacie moje bałwanki wyszywane bombki. W tym roku rozeszły się po mieszkaniu. Kilka zamieszkało na półce w pokoju.


        Po raz pierwszy kupiłam sobie gwiazdę betlejemską. Kwiat miała stanąć na stole, ale za bardzo interesowała Alusię. I przeniosłam ją na szafeczkę w kącik, który bardzo rozweseliła.


       W kuchni oczywiście też mam świątecznie. A jak..
Na lodówce mam stroik w kuli, z odrobiną choinki i cudnie pachnącą suszoną pomarańczką.


       Na komodzie skryły się wyszywane bałwani i jeden szyty białasek, wraz ze świeczuszkami. Które wieczorkiem sobie zapalam.


      Moją ukochaną starą patere po babci, którą wykorzystuje na stojak pod owoce też przyozdobiłam.
Z pomarańczkami i wstążka ślicznie wygląda.


I tak kochane w święta strojnie w domku było, jest nadal strojnie ale to już nie ten urok. Nie ta magia co w święta.
       Pozdrawiam.