piątek, 22 kwietnia 2011

Wiosenna kuchnia

           Słonko mocno świeci, na dworze cieplutko a u mnie w kuchni w końcu wiosennie.
Komoda nakryła się kwiatową kołderką. To właśnie moja serwetka podłużna na komodę z wielkiego kawała haftowanego po babci.

Obok na chlebaku mam serwetkę okrągłą którą zrobiła mi mama.


Strasznie mi się podoba ten kącik. Wiosenny a zarazem troszkę wiejski ;-)


Na komodzie mam ślicznie pachnące świeczki winogrona. Dostałam od kuzynki. Zapach się unosi w całej kuchni.


        Stół też już wiosenny i świąteczny. Obrus cudnie wyszedł. Od razu się weselej zrobiło w kuchni, przy okazji taboret dostał ubranko.


Nie wiem czemu ale moje żonkile nie zakwitły, dlatego wczoraj na rybkach wyhaftowałam sobie dwa kwiatuszki niestety nie żonkile ale i tak ślicznie wyglądają.

Pozdrawiam

4 komentarze:

  1. Świetnie sobie poradziłaś , żonkile zawiodły za to tulipany dopisały .
    Zielony obrus w zestawieniu z bieżnikiem wygląda bardzo wiosennie i świątecznie , a serwetka od mamy jest piękna . Już wiem skąd u Ciebie taki talent do robótek.

    Życzę Wam pogodnych , szczęśliwych i rodzinnych Świąt , a dla Alusi niespodzianki od zajączka -pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  2. Radosnych Świąt Duditko kochana dla Ciebie i Twojej rodziny :*
    Wszystko prezentuje się u Ciebie cudownie i wiosennie. Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie!
    Zdrowych i radosnych Świąt Wielkanocnych!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wesołego Alleluja dla Cibie i grona z jaki spędzisz ten czas :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.