niedziela, 8 maja 2011

Podkładki taśmowo i tunika z defektem

           U mnie znowu podkładkowo. Brzydka pogoda była, wieczorami nudnawo więc powstały dwa komplety podkładek szydełkowych siwy i ciemno niebieski może bardziej granatowy.


         Podkładki powstają taśmowo wzorek mam już w pamięci ;-)

           W piątek byłam na zakupach z mamą. W jednym ze sklepów był koszyk z opisem
                      " Odzież z defektem  cena za sztukę 10 zł "
            Oczywiście Kasia była pierwsza przy tym koszyku. Zaczęłam walkę ze stosem ubrań i jak to bywa w takich koszach rozmiary na przysłowiowe wieszaki. Wąskie, małe gdzie nie gdzie szef puszczony.
Mama nic sobie nie znalazła a jak wyszukałam tunikę która kosztowała wcześniej 40zł.


           Obejrzałam dokładnie i stwierdziłam a cóż to za defekt dla mnie pozszywać troszkę.

       W domku dokładnie oglądałam tunikę i gdzie coś rozprute wiązałam sobie różową nitkę.



Troszkę tego się znalazło ale to nic... Niedzielne popołudnie przez chwilę miało zajęcie.
       Zrobiłam sobie kawusi w moim ulubionym kubeczku, zasiadłam wygodnie na ogródku w słoneczku i uruchomiłam szycie ręczne.
       Teraz mam nową, elegancką i ładną tunikę. Bez defektów.
Pozdrawiam

5 komentarzy:

  1. a dałoby radę zrobić takie serwetki w innych kolorach? bo szalenie mi się podobają... ale to nie moja kolorystyka...
    a w Sosnowcu to nawet mogłabym odebrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj zainspirowana.
    Da radę zrobić inny kolor wysłałam e-maila do Ciebie.
    Pozdrawiam, dziękuje za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś tu Sosnowcem obrodziło ;)
    Ja też w sprawie podkładek, ale chciałabym zrobić je sama, jeśli tylko zgodzisz się podzielić ze mną schematem - proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak by inaczej. Same śliczne i zdolne dziewczyny w sosnowcu są ;-)
    Poszykam schematu i podeśle e-mailem

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.