Dać dziecku nową zabawkę od razu przychodzą różne dziwne rzeczy do głowy.
A co tam....
Działająca maszyna to jest to , szyje bez zbędnych atrakcji. I powiem Wam że już pała miłość między mną a Amelią ;-).
W czoraj wieczorkiem powstała torbiszcza na zakupy. Niestety nie pochwalę się wyglądem bo się suszy. Z rannych zakupów pan jogurt zapragnął zwiedzania siatki i trochę się pani zakupowa pobrudziła.
Dzisiaj rano kiedy to Alusia spała uszyłam pieluszkę dla jej córeczki. Oczywiście powstała w dwóch egzemplarzach. Drugi powędrował do koleżanki Alusi. Małe mamusie ostatnio dla dzieci mają to samo.
Jak przystało na pampersa pieluszkę i w dostosowaniu do wieku dziewczyn pieluszki zapinane są.
na rzepy
A oto pieluszka:
A tu na modelce :
Pozdrawiam
P.S. straszny upał mamy od trzech dni. ;-)
Pełna chata :)
4 godz. temu




Świetny pomysł i wykonanie:) Alusia pewnie szczęśliwa.
OdpowiedzUsuń