środa, 13 lipca 2011

Lalkowa pielucha

             Dać dziecku nową zabawkę od razu przychodzą różne dziwne rzeczy do głowy.
A co tam....
             Działająca maszyna to jest to , szyje bez zbędnych atrakcji. I powiem Wam że już pała miłość między mną a Amelią ;-).
            Wczoraj wieczorkiem powstała torbiszcza na zakupy. Niestety nie pochwalę się wyglądem bo się suszy. Z rannych zakupów pan jogurt zapragnął zwiedzania siatki i trochę się pani zakupowa pobrudziła.
            
              Dzisiaj rano kiedy to Alusia  spała uszyłam pieluszkę dla jej córeczki. Oczywiście powstała w dwóch egzemplarzach. Drugi powędrował do koleżanki Alusi. Małe mamusie ostatnio dla dzieci mają to samo.

         Jak przystało na pampersa pieluszkę i w dostosowaniu do wieku dziewczyn pieluszki zapinane są.
na rzepy
         A oto pieluszka:



         A tu na modelce :


Pozdrawiam


P.S. straszny upał mamy od trzech dni. ;-)

1 komentarz:

  1. Świetny pomysł i wykonanie:) Alusia pewnie szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.