Ala:
Tatuś fajnie tak sie bawić w dom wiesz. Dziewczynka jestem to lubię jak mama czujesz to.
Tata:
To ładnie że lubisz, ładnie się bawisz i w domi i na ogródki.
Ala:
W domu mam sie czym bawic ale na ogrodku mam mało. Mama nie chce dużo zabawek wynosić a ja chc gotować tak troszje chociaż.
Lubie Cie czujesz. Weś młotek gwoździe, deski widziałam piwnicy duzo i zrób puk puk i domek będzie dla mnie. Mama firanki uszyje ładne.
Tata:
Nie mam tyle desek. Na wiosne zrobimy domek. Przez zime w piwnicy zrobimy. Dobrze.
Ala:
Ale ja chce teraz domek swój i kuchnie na ogródek tej z domu ne można nosić na dwór. Zrób mi bo umiesz.
I tak dyskutwali sobie... Dyskutowali, dyskutowali aż zniki oboje w piwnicy. Potem tylko słuchałam jak Ala mowiła:
Tata mi puk puk deski zrobi bo umie i ma duzo. Dla Ali niespodzinkę.
I tak męża wsysało do piwnicy, raz było cicho, raz głośno. To jakieś malowanie na ogródku. To znowy wypad do sklepu bo czegoś braklo i....
I tak prze dwa dni po jakies dwie godzinki. A dzisiaj rano moje oczęta i Ali ujrzały dzieło.
Oto prosze Państw ogródkowa kuchnia. Jak to Ala mówi tutystyczna znaczy turystyczna.
A żeby tak za tym domkiem na ogródek nie tęskniła. Wygospodarowałam jej kawałek miejsca pod tarasem.
Jak to Ala określiła " mam salon na gródku"
A domek przy dobrych wiatrach powstanie na wiosne. Do pełni szczęścia ogródkowego Alusi ;-)
P.S Mąż się na całego rozkręcił. dokończył szafkę Alusi do domu do jej koncika i odnowił jej jadaczek ale tym następnym razem się pochwalę
A ja kochane cały dzień przeleżałam i przespałam. Mam okropny katar i zapalenie węzłów chłonnych. Nie mogę ruszać szyją ;-(
Pozdrawiam






Zdolnego ma tatę woja córeczka, a jak umie negocjować;-)
OdpowiedzUsuńBrawo, dla zdolnego taty. Kuchnia rewelacja. Dużo zdrówka.
OdpowiedzUsuńfajnie mieć takiego tatę :-)
OdpowiedzUsuń...fajnie wykonane, szczęściara z Twojej córeczki, że ma takiego tatę...pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńOj, tata -zdolniacha, a córa ma dużą siłę przekonywania :) Zdrówka !
OdpowiedzUsuńŚliczna kuchnia, dopracowana. Tata zdolny a i córcia ma siłę argumentacji.....
OdpowiedzUsuń