niedziela, 27 listopada 2011

Kosmetyczkowo

            Kolejne kosmetyczki się uszyły.


Z małymi trudnościami losu, z przerwami w szyciu i prasowaniu. Alusia jest chora co się rozpędziłam z szyciem to biedulka mnie wołała.
          W lepszym momencie moja mała artystka mi pomagała. Spodobało jej się naciskanie na pedał.

           Powstały dwie małe kosmetyczki



         I dwie duże.



Pozdrawiam. Życzę miłej niedzieli

4 komentarze:

  1. Kosmetyczki godne pozazdroszczenia.Wszystkie sa przepiekne.Gratuluje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, szczególnie ta ostatnia :)
    Zdrówka dla Alusi,
    pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje dziewczyny. Kosmetyczki są oczywiście na sprzedaż.

    Za zdrówko dla Alutki wielkie dzięki już jej lepiej za to mnie rozkłada choroba ;-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo, bardzo ładne!!!Pozdrawiam.pa

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.