Z małymi trudnościami losu, z przerwami w szyciu i prasowaniu. Alusia jest chora co się rozpędziłam z szyciem to biedulka mnie wołała.
W lepszym momencie moja mała artystka mi pomagała. Spodobało jej się naciskanie na pedał.
Powstały dwie małe kosmetyczki
Pozdrawiam. Życzę miłej niedzieli




Kosmetyczki godne pozazdroszczenia.Wszystkie sa przepiekne.Gratuluje i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczne, szczególnie ta ostatnia :)
OdpowiedzUsuńZdrówka dla Alusi,
pozdrawiam M.
Dziękuje dziewczyny. Kosmetyczki są oczywiście na sprzedaż.
OdpowiedzUsuńZa zdrówko dla Alutki wielkie dzięki już jej lepiej za to mnie rozkłada choroba ;-(
Bardzo, bardzo ładne!!!Pozdrawiam.pa
OdpowiedzUsuń