niedziela, 20 listopada 2011

Szydełkowe podkładki ciąg dalszy...

            Jak obiecałam pokazuje następne podkładki szydełkowe, tym razem już bardziej świąteczne.
    Podkładki koloru złota.
 



P.S. Sesja z winkiem wiśniowym ( własnej roboty)
               

4 komentarze:

  1. Cudne :). A skąd masz wzór na nie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Od mamy mama. Mama mówi że stary jak świat ten wzór. Mama moją mamę nauczyła, mnie moja mama a ja mam nadzieję że kiedyś Alusię nauczę.

    Podobny wzór widziałam w książce o szydełkowaniu z biblioteki wypożyczyła. Niestety tytułu i autora nie pamiętam. Dużo wzorków tam podejrzałam.
    Tylko ze schematu potrafię robić, z opisu nie za bardzo. Chyba że prosto napisany.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne...wspaniale tworzysz!
    Ciepło pozdrawiam i dziękuje za miłe słowa na blogu. Dodają twórczych skrzydeł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te podkładki, w bieli byłyby też śliczne.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.