poniedziałek, 5 grudnia 2011

Bałwankowo

           Może i śniegu brak, ale ja mam bałwanki. Białe bałwanki z kapeluszem, szalikiem i miotłą.
Powstały dwa wiszące. Jeden na prezent na jutrzejszego Mikołaja, s drugi mój ;-)






No i już nam nie jest tak smutno że śniegu nie ma.
Alusia chciała bałwanka mieć i już ma. Może nie śniegowego, ale uszytego z sercem ;-)

Serdecznie Pozdrawiam

3 komentarze:

  1. Uroczy bałwanek. Twoja córcia ma szczęście, że ma zdolną mamę.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a u mnie dziś spadł śnieg :) i jest taka atmosferka prawie-świąt w powietrzu :))

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas dziś było biało jak wstaliśmy :) moje dziecko dostało śnieg na mikołaja a tak czekał na niego. :)
    Fajne bałwanki :)

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.