niedziela, 11 grudnia 2011

Nowa przygoda.

           Wczoraj byłam na spotkaniu w Gliwicach z dziewczynami z forum Szyjemy po godzinach .
Było świetnie. Poznałam niesamowite dziewczyny, twórcze z pasją, zamiłowaniem.

Skusiłam się na zakup w Asikowym sklepie igieł do filcu i wełny ;-)
Tak więc zaczynam nową przygodę w moim świecie twórczym. Pomaga mi w tym Agata za co jej bardzo dziękuję.
A to mój zakup ;-)


Położyłam się spać dość wcześnie jak na wolne od pracy dla mnie. Ale i tak nie usnęłam cały czas myślałam o ... nowym zakupie.
Więc wstałam zaszyłam się w moim kącie i kułam, kułam. Parę razy trafiłam w palca ( bolało). I tak powstał Ptaszek

Serducho

Kulka


I jak myślicie dam radę z tym filcowaniem ?

Cieplutko pozdrawiam. Miłej i słonecznej niedzieli życzę ;-)

6 komentarzy:

  1. Dla mnie filcowanie to czarna magia. Tobie dobrze to idzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie ze dasz rade! bedzie ok! trzymam kciuki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Och przepięknie. Dasz radę, jesteś bardzo zdolna:)
    Czekam aby obejrzeć Twoje prace:)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki dziewczyny na pewno jeszcze coś powstanie ;-)

    Agnes dla mnie to też była czarna magia. Ale dobra dusza Agata mi pomogła. Igłą świetnie idzie. Na mokro się chyba nigdy nie odważę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej. Pewnie, że dasz radę. Zawsze trzeba próbować.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na świąteczne candy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kto ma dać radę jak nie Ty? ;)) Świetnie Ci idzie!!! Znam to zaszywanie się w kącie po nocy... super sprawa. Szkoda tylko, że rano jak zwykle pobudka, nie ma zmiłuj :P

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.