piątek, 1 lipca 2011

Wena naszła tate Alusi

          Rozmowa Ali z tatą.
 Ala:
  Tatuś fajnie tak się bawić w dom wiesz. Dziewczynka jestem to lubię jak mama czujesz to.

Tata:
  To ładnie że lubisz, ładnie się bawisz i w domi i na ogródki.

Ala:
  W domu mam się czym bawić ale na ogródku mam mało. Mama nie chce dużo zabawek wynosić a ja chcę gotować tak troszkę chociaż.
Weź młotek gwoździe, deski widziałam piwnicy dużo i zrób puk puk i domek będzie dla mnie. Mama firanki uszyje ładne.

Tata:
  Nie mam tyle desek. Na wiosnę zrobimy domek. Przez zimę w piwnicy zrobimy. Dobrze.

Ala:
 Ale ja chce teraz domek swój i kuchnie na ogródek tej z domu ne można nosić na dwór. Zrób mi bo umiesz.

I tak dyskutowali sobie... Dyskutowali, dyskutowali aż znikli oboje w piwnicy. Potem tylko słuchałam jak Ala mówiła:
  Tata mi puk puk deski zrobi bo umie i ma duzo. Dla Ali niespodzinkę.


           I tak męża zassało do piwnicy, raz było cicho, raz głośno. To jakieś malowanie na ogródku. To znowu wypad do sklepu bo czegoś brakło i....
           I tak prze dwa dni po jakieś dwie godzinki. A dzisiaj rano moje oczęta i Ali ujrzały dzieło.
Oto proszę Państw ogródkowa kuchnia. Jak to Ala mówi tutystyczna znaczy turystyczna.


          A żeby tak za tym domkiem na ogródek nie tęskniła. Wygospodarowałam jej kawałek miejsca pod tarasem.


Jak to Ala określiła " mam salon na gródku"
A domek przy dobrych wiatrach powstanie na wiosnę. Do pełni szczęścia ogródkowego Alusi ;-)

P.S Mąż się na całego rozkręcił. dokończył szafkę Alusi do domu do jej kącika i odnowił jej jadaczek.
 A ja kochane cały dzień przeleżałam i przespałam. Mam okropny katar i zapalenie węzłów chłonnych. Nie mogę ruszać szyją ;-(

Pozdrawiam

czwartek, 30 czerwca 2011

POMCY

          Nie mogę dodawać komentarzy do Waszych postów.
Napiszę komentarz klikam wybierz profil klikam na konto gogle loguje się a na blogu u osoby dodającej komentarz loguje mnie jako anonimową sosobę dlaczego ???