środa, 24 sierpnia 2011

No i klamka zapadła- eksmisja

            Były plany, zakupy i czekanie na a wolne. Wolne męża, które kierownik mu przenosił trzy razy. Ale stało się w końcu od jutra ma wolne.
            A wolne męża wiąże się z.... remontem Miał być miesiąc temu a nie teraz kiedy wszystko na raz wyskakuje, w jednej chwili. Nie to żebym się nie cieszyła... cieszę się. Ale nie wiem jak to pogodzić. Brakuje mi na wszystko czasu.
             Znalazłam w końcu pracę i teraz czas jak by się skurczył. Brak czasu na wszystko a tu Pan remont przychodzi. Ba zaczął się już.
               Wczoraj nas szwagier odwiedził i wprawiali z mężem drzwi. Na razie mamy drzwi bez klamki. W sobotę podjedziemy jakąś kupić ;-)



Dzisiaj po powrocie z pracy usłyszałam że dostaję eksmisję natychmiastową z wyprowadzką z mojego kącika szyciowego.
Jutro po powrocie z pracy mam się spakować, przez najbliższy tydzień może dwa moja maszyna łucznikowa postoi sobie w pudełeczku otulona styropianem wraz z innymi przydasiami w piwnicy.
         Tak na pamiątkę cyknęłam fotkę. Mam nadzieję że szybko wróci na miejsce mój kącik.



Postaram się szybko odezwać, może w trakcie remontu dam radę a jak nie to do zobaczenia po... remoncie.

Pozdrawiam.