Znowu szydełkowo i podkładkowo.
Powstały dwa komplety ;-). Podkładki kremowe i jak zawsze każdy komplet ma po sześć sztuk.
Jeden komplet przeznaczony na prezent.
Jak na razie to są ostatnie szydełkowe podkładki.
Przyszedł czas, pora i wena na wyszywanie ;-)
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Śliczne, jak zawsze :)
OdpowiedzUsuńŚliczne podkładeczki!
OdpowiedzUsuńJakie piękne te podkładki, moja babcia takie miała i tak mi się ciepło kojarzą :)
OdpowiedzUsuń