niedziela, 10 lutego 2013

Mamo tak modnie... TORBA

              Ciężkie jest życie rodzica. Czasem mam wrażenie że ja jakaś skapciała jestem. Nie potrafię nadążyć za tym co gdzie i jak jest teraz na topie....

                Na topie jest teraz piesek Czi czi love... a że mamy umowę że zabawki kupujemy tylko na urodziny, Mikołaja, pod choinkę i Zająca... Dzień dziecka to dzień wycieczek. Mi mamie ze zdolnością do szycia nic innego nie pozostało jak uszyć taką torbę.
               Podczas jednego z wypadów do lumpexu ( sklepu z używaną odzieżą czy Second Hand- jak kto woli ) Alusia wyszukała i za swoje pieniążki 5 zł zakupiła pieska i kotka. I tak od miesiąca te dwa pluszowe zwierzaki wraz z bobasem jedzą i jeżdżą w wózku.
I to dla nich powstała torba.




Podpatrzyłam trochę w necie jak te torby wyglądają, uszyłam oto taką torbę...


Każdy zwierzaczek wygląda jedną stroną na świat...


Zwierzaki podróżują teraz wszędzie. Do sklepu, na spacer w odwiedziny do babci a nawet rano do przedszkola, gdzie czekają grzecznie w szatni na Alusię.

             W każdy piątek tygodnia Alutka może zabrać do przedszkola zabawkę. Jeszcze nie tak dawno zabierała lalę w nosidełku, kucyki albo syrenkę.
W pewien piątek rano był płacz i padło zdanie które my KOBIETY wypowiadamy jak się szykujemy na wyjście
 "Nie mam się w co ubrać"

              Otóż moja mała przedszkolanka stojąc przed swoim kącikiem z zabawkami stwierdziła...

      " Nie mogę iść do przedszkola z zabawką. NIE MAM CO ZABRAĆ".

Szybko się rozejrzałam, ale nie zabawki są stoją poukładane- może źle usłyłam
Więc pytam
- Alutka jak to nie masz co zabrać... bobasy, koniki, barbi ?
- Mamo to już było, tym się w domu bawi
- W przedszkolu też można... przecież zabierasz ulubioną zabawkę do przedszkola
- Lubie moje zabaweczki ale tera mam inną ulubioną taką modną
- To zabieraj tą modną i idziemy
- Ale ja jej jeszcze nie mam
- To jak lubisz tą zabawkę skoro jej nie masz
- Koleżanki mają i dlatego ją lubię
- A tak jaśniej to co to
- Piesek Czi Czi love w torbie... kupimy ?
- Alusia a nie możesz dalej lubić tych zabawek co lubiłaś i czekać na urodziny może kupimy tedy takiego   pieska
- Nie mogę tyle czekać
- A czemu ?
- Mamo taka moda spaceruje się z pieskiem w torbie....

I tu mnie olśniło... Skoro dwie koleżanki w przedszkolu już mają takie pieski to Ona też musi. Jak było na Mikołaja. Jedna miała Syrenkę świecącą to reszta Panienek po Mikołaju do przedszkola przymaszerowała z syrenkami. I moja Panna w tą maszynę modnych zabawek wpadła...
    Pozdrawiam
       

1 komentarz:

  1. Alusia ma sprytną Mamę ;-)) Bardzo pomysłowe a wykonanie śliczne ;-)) Pozdrawiam ;-))

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.