sobota, 3 sierpnia 2013

Serweta

                  Kolejna serweta....
             Ta powstała od tak sobie, bo podobał mi się wzór ;-)


                       Dwa no może trzy popołudnia kiedy Ala nie chciała na raz za dużo rzeczy od mamy ( czyli mnie ) i powstała kremowa serweta.


        Początkowo miała być na stolik dna mój mały balkoniku, na długi zielony obrus.
        Ale niestety obrus znikła ;( w niewyjaśnionych okolicznościach w których podświadomie czuję że maczał mąż rączki.

Miłej nocy ...
DudiTka