niedziela, 5 października 2014

Zyziowe szycie

       Po woli wracam do formy. 
Przyjaciółka maszyna znowu mnie przyciąga. Może to dlatego że wieczory są coraz dłuższe.

Teraz na topie są u nas rzeczy dla Zyzia- świnki morskiej.


  Powstał już hamak do klatki norka do chowania


  


Legowisko, na ciepłe słoneczne dni na dwór....
 
  
 Wczoraj kapeć ala domek do którego Zyzio się jeszcze nie przekonał



  

I tak nam nowy członek rodziny zawrócił w głowie ;-)
 
  

Pozdrawiam



wtorek, 16 września 2014

Zmiany

 Wiem długo mnie nie było.
Ale miałam jakieś takie nastawienie anty do pokazywania chwalenia się. W sumie sama nie wiem czemu nie pisałam, szyć szyłam na szydełku dziergałam...

Mam nadzieję że nie zapomnieliście o mnie ?

Bo ja Was podglądałam podziwiałam.
U mnie trochę zmian. Ale dużych.

Moje maleństwo, duże maleństwo Alicja poszła do pierwszej klasy jako 6 latek. Dla mnie niestety, ale Ala się cieszy...



W maju opuścił nas po prawie trzech latach przyjaźni nasz chomiczek Bobek.
Ala upłakała się trochę za chomiczkiem. Ale obiecaliśmy że kupimy nowego jak pokaże w pierwszej klasie że będzie dobrą uczennicą.
I tak też jest,  Alusia dumnie maszeruje do szkoły. Dwa pierwsze dni były tylko z małymi łezkami.
Powiem Wam że już nawet przyniosła pierwsze oceny i to 5 :-).
Ale żabcia nie zapomniała o zwierzątku. Co trochę nam przypominała.
I nadszedł ten dzień wyprawy po chomika. Nie przewidzieliśmy że w naszym zaprzyjaźnionym sklepię będzie  Pani gaduła. Chętnie odpowiadała na pytania Ali.
A co to za zwierzątko ?
Co je i i ile lat żyję?
A czy to gryzie ? I przy tym pytaniu dostałam prawie zawału bo Ala stała koło węża. A ja się panicznie boję tego stwora.
Nadszedł moment wybory chomika. Były takie śliczne białe chomiczki. Już prawie wybrała gdy się wyłoniły z domku małe bardziej futrzaste stworki.I tu padło z ust Ali
Poproszę tego rozczochranego chomika....
I potok słowny Pani.
To nie chomik to świnka - rozetka. Żyję do 12 lat rośnie do 35 cm i tak dalej i dalej i dalej. Ala po 10 minutach mówi do taty
No to kupujemy tą świnkę. I co kupiliśmy razem z całym świnkowym majdanem.


Nie powiem kilkanaście razy drożej to wyszło ale radość mamy wszyscy.
I teraz mieszka z nami na razie maleństwo.
Świnka rozetka zwana ZYZIO



Oczywiście ja zielona w temacie świnek , mąż też. Od razu odpalam internet i szukam. Co je i ile i czy faktycznie rośnie takie duże . I tu zdumienie faktycznie, rośnie od 25 do 35 cm i może ważyć do 1,20 kg. Dużee...

Tak szukałam i trafiłam na stronę ludzi którzy pomagają świnką.

Można tam adoptować sobie świnkowego przyjaciela.
Myśmy już podjęli decyzję że adoptujemy jakiegoś świnka , żeby nasz nie siedział sam jak nas nie ma.
Serdecznie Was zapraszam na stronę Stowarzyszenia pomocy świnką morskim. Mo że i wy się w nich zakochacie.
Tutaj link http://www.swinkimorskie.eu

I tak się u mnie pozmieniało

Serdecznie pozdrawiam.




sobota, 4 stycznia 2014

Mikołajkowe skarpety

         W tym roku prezenty u nas były małe i śmieszne. Tak się umówiliśmy między sobą Prezenty pakowałam w Mikołajkowe skarpetki.
Na tydzień przed Wigilią Udało mi się kupić mikołajkowy materiał.


Dla dziewczyn skarpetki z czerwonymi obwódkami powstały a dla chłopaków z niebieskimi.
Mąż i szwagier stwierdzili że na przyszły rok poproszą o dwie pary takich skarpetek i trochę większe. Może nadejdzie mroźna zima to będą mieć cieplutkie skarpetki

Pozdrawiam DudiTka

czwartek, 2 stycznia 2014

Strój Mikołajkowy

        Nowy Rok,
        Nowe plany,
        Nowe marzenia,
        Nowe nadzieje....


         Uporałam się z problemami zdrowotnymi ( przynajmniej na razie ) i wracam w Nowy Rok pełna nadziei, werwy, z nowymi pomysłami....

           I tak na rozpoczęcie Witam Was serdecznie z Mikołajkową Laylą.


    Troszeczkę ostatnio musiałam zwolnić tempa i powiało nudą a że szydełkowanie to nie męczące i ciężkie zajęcie powstał strój mikołajkowy.

Bluzeczkę i czapkę robiło się szybciutko...


        Trochę kłopotów miałam ze spódniczką i bucikami ale trochę cierpliwości parę razy robótkę z bucikami musiałam spruć ale się udało.



        Layli spodobało się przesiadywanie na choince. Wygląda na niej jak mała pomocnica Mikołaja. Taki świąteczny elfi.



         Serdecznie Was pozdrawiamy i Życzymy na ten Nowy Rok wiele szczęścia, miłości i spełnienia marzeń.
 Spokojnej nocy.

 

Pozdrawiam DudiTka