niedziela, 5 października 2014

Zyziowe szycie

       Po woli wracam do formy. 
Przyjaciółka maszyna znowu mnie przyciąga. Może to dlatego że wieczory są coraz dłuższe.

Teraz na topie są u nas rzeczy dla Zyzia- świnki morskiej.


  Powstał już hamak do klatki norka do chowania


  


Legowisko, na ciepłe słoneczne dni na dwór....
 
  
 Wczoraj kapeć ala domek do którego Zyzio się jeszcze nie przekonał



  

I tak nam nowy członek rodziny zawrócił w głowie ;-)
 
  

Pozdrawiam



4 komentarze:

  1. Zyzio ma u Was jak w raju. Pewnie przydałaby mu się większa klatka, żeby zmieścić wszystkie rzeczy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny prosiaczek! Mój Bodzio też uwielbiał leżeć przykryty, zawsze się gdzieś wciskał ;-)) Fajne akcesoria mu zmajstrowałaś ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś podobną świnkę do Zyzia:))) Uwielbiałam ją, więc wcale się nie dziwię, że Zyzio zawrócił Ci w głowie i powstało dla niego tyle fajnych rzeczy. Kapciowa leżanka zapowiada się na bardzo wygodną, kciukam by Zyzio się jednak do niej przekonał. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na jakieś nowe wpisy :) bo fajnie się wszystkie wpisy.

    OdpowiedzUsuń

Fajnie że zostanie ślad po twoich odwiedzinach.
Pozdrawiam

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.