niedziela, 5 października 2014

Zyziowe szycie

       Po woli wracam do formy. 
Przyjaciółka maszyna znowu mnie przyciąga. Może to dlatego że wieczory są coraz dłuższe.

Teraz na topie są u nas rzeczy dla Zyzia- świnki morskiej.


  Powstał już hamak do klatki norka do chowania


  


Legowisko, na ciepłe słoneczne dni na dwór....
 
  
 Wczoraj kapeć ala domek do którego Zyzio się jeszcze nie przekonał



  

I tak nam nowy członek rodziny zawrócił w głowie ;-)
 
  

Pozdrawiam